Czy ktoś mnie jeszcze pamięta?

Hej ludzie!

O ile ktokolwiek z moich starych czytelników to przeczyta... na początku chciałabym przeprosić tych, którzy mnie lubili, śledzili i czekali na moje posty, ale... wiecie jak to jest. Czasami człowiek się wypala, na dłużej lub krócej. W moim przypadku akurat się zeszło. ale najważniejsze są przecież powroty.

Czasami trzeba się cofnąć, żeby naprać rozpędu i ruszyć do przodu. Część z Was na pewno już bezpowrotnie straciłam, ale przy dzięki ciężkiej pracy, nowej energii i cierpliwości przede wszystkim, stworzę tego bloga na nowo. Nadszedł czas, kiedy po prostu mi go brakuje. I Was...

Chciałabym też prosić o ogromne wsparcie tych, którzy mnie zapamiętali i mimo że Was zostawiłam, kliknęli by przeczytać ten post. Jest mi bardzo miło i mam nadzieję, że znów będziemy się spotykać częściej. Nie pogardzę dobrym słowem w komentarzu!

Przygotowałam już dla Was kilka ciekawych rzeczy, więc wcześniej czy później na pewno się pojawią!

Do następnego! <3

Ps. Wiem, że w tym momencie mój blog to totalny śmietnik, ale pracuje nad tym, żeby powoli doprowadzić go do ładu. Na razie po prostu zmieniłam szablon i trzeba go jakoś "upiększyć". Małymi kroczkami!

9 komentarzy:

  1. czyli nawet mam dla kogo wracac! fajnie, dzieki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja Cię pamiętam :D Sama mam "problem" z powrotem na bloga, więc wiem jak to jest :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ciebie tez pamietam ;) mysle ze jesli bedziemy sie nawzajem wspierac, to cos z tego wyjdzie!

      Usuń